niedziela, 3 grudnia 2017

Ola i Sławek


Najwyższa pora nadrabiać ogromne zaległości blogowe. Jesienną porą wybrałam się do podtatrzańskiej miejscowości Leśnica Groń. Tak dla orientacji to gdzieś pomiędzy Nowym Targiem a Bukowiną Tatrzańską. Alexandra i Sławek zaprosili mnie abym towarzyszyła im w dniu ich ślubu. Uwielbiam górskie klimaty zwłaszcza jesienią. I nic to, że rano, wracając, poczułam już mroźny zimowy powiew. Tak bywa w górach. Zapraszam.
























































































Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza