Ten dzień był szczególny. Napiszę tylko tyle, że historia Iwony, Wojtka i małej Hani jest bardzo wzruszająca i z przepięknym happy endem. W dodatku tego dnia zawitała do Krakowa dawno oczekiwana - prawdziwa zima. Gdy zaczynałam zdjęcia mżył deszcz a kiedy wyszliśmy z kościoła przywitała nas solidna śnieżyca. Myślę, że dodała uroku całej ceremonii. Zapraszam.
ślub - kościół św. Józefa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz